Jak pokochać adoptowane dziecko?
Wiedziałam od samego początku, że pokochanie adoptowanego dziecka wymaga czasu, zaangażowania, zrozumienia i cierpliwości. Stworzenie prawdziwej, silnej niepodpartej współczuciem, więzi, której fundamentem jest miłość bezwarunkowa to długi, często niełatwy, po drodze owiany porażkami, proces. A czasem pewnie nie do końca możliwy.
Czy łatwo jest pokochać adoptowane dziecko?
Już zanim adoptowaliśmy synka, zadawałam sobie pytanie, jak pokochać adoptowane dziecko? Czy to jest w ogóle możliwe? A może to przychodzi całkiem naturalnie? Czy to jednak proces bardziej złożony?
Początkowo myślałam, że po 6 latach własnej terapii będzie mi łatwiej niż innym rodzicom. Przecież tyle już przepracowałam, tyle zrozumiałam. Tak często sięgałam własnego dna. I odbijałam się, aby wznieść się wyżej i wyżej, prosto na Mount Everest swojego rozwoju.
Teoria kontra życie
Ogrom książek rozwojowych i tych dla rodziców, które przeczytałam to kilka ładnych kilogramów. Ilość przesłuchanych podcastów i audiobooków to spokojnie kilka tygodni czasu. Czy czułam się wtedy po raz kolejny lepsza od innych? Czy kolejny raz chciałam się tym dowartościować? Być może. Wtedy dotarło do mnie jak bardzo się mylę. Jak mało jeszcze wiem. I wtedy poczułam z czym tak naprawdę przyszło mi się zmierzyć. To była bolesna, ale potrzebna lekcja. Lekcja pokory.
Miałam wtedy w stosunku do siebie zbyt wygórowane oczekiwania, a moje bliskie i również te dalsze otoczenie, bardzo je wzmacniało. Zewsząd słyszałam „Ty to na pewno dasz radę”, „Kto jak nie Ty”, „Masz w sobie tyle siły”, „Tyle już wiesz o życiu”. To sprawiało, że bałam się ich wszystkich zawieść. Ta presja wręcz pozbawiała mnie energii, której przez ówczesny stan zdrowia i tak miałam już mniej.
Ile trwa adopcja?
Tutaj nie ma jednej konkretnej odpowiedzi. Można powiedzieć jedno. To zależy. Proces adopcyjny w Polsce może zatem trwać od kilku miesięcy (jak u nas – około czterech) do kilku lat. W niektórych Ośrodkach już samo oczekiwanie na szkolenie jest znacznie wydłużone. Nie mówiąc o oczekiwaniu na dziecko. Trzeba pamiętać i być świadomym, że to do dziecka dobiera się rodzinę. Taką, która jest gotowa zapewnić mu nie tylko „byt”, ale także zaspokoi jego potrzeby emocjonalne i pomoże wypełnić jego indywidualne deficyty. Po prostu taką, która będzie miała na to przestrzeń, siły i ogromne pokłady cierpliwości.
Czyli długo czy krótko?
Pewnie część osób pomyśli, że ten czas oczekiwania czasem jest tak bardzo długi i niemiłosiernie męczący. Zgadzam się z tym, nawet 4 miesiące to istotna lekcja wytrwałości. Patrząc na to z innej perspektywy, ciąża trwa 9 miesięcy, przygotowania przed nią czasem nawet i dłużej. Nierzadko ten czas jest naprawdę potrzebny. A w przypadku adopcji myślę, że jeszcze bardziej ponieważ przygotowania do rodzicielstwa adopcyjnego to całkiem inna bajka. O tym jeszcze napiszę na pewno.
Jak zbudować więź z dzieckiem?
Być może też zastanawiasz się jak pokochać adoptowane dziecko i jak zbudować z nim więź. Postaram się przybliżyć ten temat.
Każdy, dosłownie każdy przypadek jest inny. Każde dziecko pomimo nieraz młodego wieku ma inny, mniejszy lub większy bagaż doświadczeń. Wiele z nich, już na najwcześniejszych etapach swojego życia, doznaje uczucia odrzucenia przez najważniejsze dla niego osoby. Pozostają samotne i bezradne, tracąc niejednokrotnie motywację, chęć do życia i rozwoju.
Więź z matką jest jak solidny fundament
Więź z matką jest jedną z najważniejszych i najbardziej wpływową relacją w naszym życiu. Częściowo kształtuje to jacy jesteśmy i jak będziemy radzić sobie z różnymi problemami w dalszym życiu. Ta więź zaczyna się już w życiu płodowym, a energetycznie jesteśmy połączeni z naszymi rodzicami do końca życia. W szczególności z matką. Wyobraź sobie, że był taki moment, że byliśmy jednym ciałem z mamą i babcią. Kiedy nasze babcie były w ciąży, w jajnikach naszych mam powstawały komórki jajowe. Z jednej z nich powstaliśmy my! To co się wtedy w nich zapisało na poziomie genetycznym i energetycznym najprawdopodobniej jest w jakimś stopniu z nami do dziś.
Więź z matką, a także ojcem to fundament poczucia bezpieczeństwa. Kiedy odbiera się ją dziecku, traci ono całkowicie grunt pod nogami. Dlatego też z dziećmi adopcyjnymi początkowo może być po prostu trudniej ją nawiązać. Niejednokrotnie jednak ta potrzeba jest tak silna, że dziecko lgnie do swoich nowo poznanych rodziców z ogromną chęcią.
Jak pokochać adoptowane dziecko? Na co zwrócić uwagę w tym złożonym procesie?
Co zatem możemy zrobić, aby łatwiej byłoby nam zbudować więź z adoptowanym dzieckiem?
Rozwijaj relacje z dzieckiem stopniowo
Nie spodziewaj się i nie oczekuj zbudowania natychmiastowej więzi. Dziecko może potrzebować czasu na dostosowanie się do nowego otoczenia i zrozumienie oraz poczucie, że jesteś dla niego ważny. To trochę jak w związku dwóch dorosłych osób. Zazwyczaj budowanie takiej relacji to proces stopniowy, przechodzący w kolejne etapy nawiązywania bliskości. Rozwijanie relacji z adoptowanym dzieckiem to droga, która wymaga czasu, zaangażowania i empatii.
Więc jak pokochać adoptowane dziecko?
Oto kilka praktycznych wskazówek, które mogą okazać się pomocne w budowaniu silnej więzi:
- Cierpliwość
Macierzyństwo nieważne czy adopcyjne czy biologiczne to największa szkoła testująca nas na każdym kroku jeśli chodzi o zachowanie spokoju wewnętrznego. Raz po raz jesteśmy wystawiani na różnego rodzaju sytuacje, czasem naprawdę trudne. Nie zdziwi chyba żadnego rodzica, że czasem nasze pokłady cierpliwości się kończą. I uważam, że dotyka to w mniejszym lub większym stopniu każdego kto ma dziecko, dzieci. Jesteśmy tylko ludźmi, ale, jesteśmy też aż ludźmi więc możemy popełniać błędy, jak również je naprawiać i stawać się lepszą wersją siebie. Cierpliwość to zatem cecha, a raczej umiejętność, którą możemy wypracować.Cierpliwość w procesie budowania relacji z adoptowanym dzieckiem jest moim zdaniem bardzo ważna. Jak zatem rozwijać cierpliwość w tej sytuacji:
- Zrozumienie procesu adaptacji
Pamiętaj, że adaptacja do nowego otoczenia i rodziny może być dla adoptowanego dziecka bardzo trudnym doświadczeniem. Często wymaga czasu, aby dziecko mogło poczuć się bezpiecznie i dobrze w nowym, nieznanym świecie. To może być czas trudny również dla nas. Strach przed nieznanym paraliżuje nader często, niejednego dorosłego. Warto zadać sobie pytanie co może czuć wtedy małe, bezbronne dziecko?
- Bądź gotów na zmienne nastroje
Na te swoje też!Dziecko może przeżywać różne emocje w zależności od dnia i sytuacji. Bądź gotów na zmienne nastroje i staraj się zrozumieć, co dzieje się wewnętrznie.
- Budowanie więzi stopniowo
Rozwijaj relację stopniowo, dając dziecku i sobie przestrzeń do dostosowania się. Nie nalegaj i nie zmuszaj się do natychmiastowej bliskości, ale daj czas na jej wykształcenie. Obserwuj potrzeby dziecka.
- Empatia
Staraj się zrozumieć perspektywę dziecka. To, co dla ciebie może wydawać się oczywiste, dla niego może być trudne i niemożliwe do zrozumienia biorąc pod uwagę etap rozwoju dziecka. Bycie empatycznym to wielki krok w budowaniu więzi.
- Umiejętność słuchania
Słuchaj uważnie, gdy dziecko chce się podzielić swoimi myślami, uczuciami lub obawami. To pomoże mu poczuć się zrozumianym i ważnym. To sprawia trudność wielu ludziom ponieważ każdy z nas chce być wysłuchanym, zauważonym, a często mamy mało przestrzeni na wysłuchanie tego co ma do powiedzenia ktoś inny. Jednak jeśli sami zaczniemy świadomie słuchać, jest wielka szansa, że nasze dzieci poczują się zauważone, ważne i same zaczną słuchać i słyszeć innych.
- Bądź obecny
Uważam, że to ściśle wiąże się z umiejętnością słuchania. A także wychodzenia z życia na autopilocie. Po prostu obudzenia się ze snu życia. Bądź dostępny i obecny fizycznie i emocjonalnie. Zbuduj relację poprzez wspólne doświadczenia i świadome uczestnictwo w życiu dziecka.
- Daj dziecku możliwość wyrażania się
Daj dziecku przestrzeń do wyrażania swoich myśli i uczuć. To pomaga mu rozwijać zdolność komunikacji i budować więź z tobą oraz umacnia „Mogę być sobą”.
- Samorozwój
Pracuj nad swoimi umiejętnościami radzenia sobie ze stresem i frustracją oraz osobistymi reakcjami na stres. Aby być bardziej cierpliwym musisz w pierwszej kolejności zadbać o swoje własne zdrowie psychiczne i zaspokoić własne potrzeby. W końcu szczęśliwy rodzic to szczęśliwe dziecko.
- Wsparcie specjalisty
W razie potrzeby, skorzystaj z pomocy specjalistów, takich jak terapeuta rodziny czy specjalista z Ośrodka Adopcyjnego. Oni realnie mogą nam pomóc. To żaden wstyd poprosić o pomoc. To raczej umiejętność zaopiekowania się sobą oraz bliskimi. Rozwijanie cierpliwości to nierzadko długi proces, który wymaga samodzielnego wysiłku i świadomej pracy. Oczywiście możemy wspierać się pomocą kogoś doświadczonego. Jednak całą „brudną robotę” musimy wykonać my sami. Nie mniej jest to bardzo dobra inwestycja w budowanie trwałej i zdrowej relacji z adoptowanym dzieckiem.
- Wsparcie innych rodziców
Dobrze jest znać kogoś kto jest w podobnej sytuacji do naszej sytuacji. Rozmawiając z taką osobą czujemy się bardziej zrozumiani. Jeśli nie znasz nikogo takiego polecam zajrzeć na FB na grupę o adopcji.
- Zrozumienie i akceptacja
Postaraj się zaakceptować dziecko bezwarunkowo. Co może okazać się niełatwym zadaniem ponieważ często mamy jakieś oczekiwania. A te mogą sabotować akceptację.
Jednak kiedy spróbujesz zrozumieć, że dziecko może mieć różne uczucia i reakcje związane z adopcją będzie Ci łatwiej odrzucić swoje oczekiwania. Bądź gotowy wysłuchać jego historii i przemyśleń, jeśli dziecko będzie już umiało i chciało się nimi podzielić. Jeśli jeszcze tego nie potrafi lub nie jest na to gotowe, obserwuj je, wczuj się w jego sytuację.
- Tworzenie bezpiecznego środowiska
Dziecko potrzebuje czuć się bezpiecznie, aby otworzyć się na relację. Jak każdy z nas potrzebuje solidnego fundamentu aby zbudować trwały dom. Stworzenie stabilnego, kochającego i bezpiecznego otoczenia to klucz.
- Rozwijanie zaufania
Buduj zaufanie poprzez konsekwentne i przewidywalne działania. Staraj się dotrzymywać obietnic, bądź dostępny fizycznie i emocjonalnie oraz staraj się zrozumieć świat dziecka, jego emocje, reakcje i zachowania.
- Ulepszanie swoich umiejętności komunikacyjnych
Uczcie się wspólnie, jak skutecznie się porozumiewać. Bądź tego żywym przykładem w kontaktach z innym ludźmi. Prowadźcie takie rozmowy, gdzie każdy może dzielić się swoimi myślami, uczuciami i obawami czy lękami.
- Wspólny czas
Razem spędzony czas to podstawa budowania każdej relacji. Szukaj wspólnych zainteresowań i aktywności, które przynoszą radość i umacniają więź.
- Poczucie humoru
Nic tak nie rozluźnia relacji międzyludzkich jak poczucie humoru. Dotyczy to szczególnie dzieci. Większość z nich po prostu uwielbia się mówiąc prosto „powygłupiać”.
- Ulubione jedzenie
Coś jest w powiedzeniu przez żołądek do serca. Zdecydowanie nie tyczy to tylko dorosłych. Wg mnie to kolejny kawałek poczucia bezpieczeństwa. Dla dziecka to sygnał „dostaję tutaj to co lubię, a to sprawia, że czuję się dobrze”. I nie chodzi tutaj o to, żeby teraz robić wszystko czego dziecko od nas oczekuje ponieważ wyznaczanie granic jest zawsze istotnym elementem relacji. A bardziej na pokazaniu „jesteś dla mnie ważny/ważna”.
- Indywidualne podejście
Każde dziecko jest inne, jak każdy z nas, po prostu różnimy się. Mamy inne doświadczenia, inny temperament oraz wyuczone sposoby radzenia sobie w rożnych życiowych sytuacja. Indywidualne podejście zawsze powinno być nieodłącznym elementem budowanie relacji. Obserwuj potrzeby dziecka, jego reakcje na stres, zachowania. Spróbuj, zobaczyć co jest wspierające dla dziecka, a co wyzwala w nim nieoczekiwane, trudne reakcje. Po prostu szukaj własnej drogi.
- Poznaj i zrozum jego przeszłość
W miarę możliwości dowiedz się jak najwięcej o przeszłości dziecka. To pomoże ci lepiej zrozumieć jego unikalne potrzeby i obawy.
Skup się na drodze, nie na celu
Jeśli zadajesz sobie pytanie „Jak pokochać adoptowane dziecko?” lub „Czy można pokochać dziecko z adopcji?” to pamiętaj, że proces pokochania adoptowanego dziecka wymaga czasu, a każde dziecko jest unikalne. Ważne jest, aby być otwartym, elastycznym i gotowym dostosować się do potrzeb dziecka, jednocześnie zapewniając mu stabilność, bezpieczeństwo i miłość, a także nie zapominając o własnych potrzebach. To trudne, ale warto. Nie biczuj siebie, jeśli od razu nie czujesz tego co oczekiwałaś lub oczekiwałeś. To wszystko proces czasem bardzo długi. Znawcy tematu wspominają, że budowanie więzi między dzieckiem a rodzicem to okres trwający nawet do dwóch lat.
Z perspektywy czasu po 1,5 roku kiedy nasz syn jest z nami, nie wyobrażam sobie bez niego życia. I pomimo, że natychmiast poczuliśmy tzw. „chemię” to na początku budowania naszej relacji bywały momenty naprawdę trudne. Jednak zadając sobie pytanie czy kiedy pojawiłoby się drugie biologiczne dziecko, napotkalibyśmy podobne problemy? Z pewnością odpowiedziałabym, że to bardzo prawdopodobne. Jednak o problemach, które nas dotknęły kiedy pojawiło się drugie dziecko i jak sobie z nimi poradziliśmy, napiszę w osobnym wpisie.
Jedno jest pewne budowanie więzi to proces. Tu potrzebny jest czas i odpowiednie nastawienie.
A teraz zatrzymaj się i pomyśl sobie, że nie zawsze będzie mi łatwo. Będę popełniać błędy, może przyjść chwila kiedy będę żałować swoich decyzji. Przepełniać Cię mogą emocje różnego rodzaju. Zatrzymaj się więc. I powiedz sobie „To też jest nieodłączny element tworzenia więzi. Mogę tak czuć. Wybaczam sobie.To minie.” Wtedy poczujesz oczyszczenie i nabierzesz nowych sił. I tego właśnie Ci życzę.
Adopcja to może być piękna, ciekawa przygoda naszego życia. Zadbaj więc i zbuduj pozytywne nastawienie. Nie przejmuj się na zapas, odpuść to co było. Żyj TU I TERAZ.
A co Ty myślisz? Czy pokochanie dziecka adopcyjnego jest możliwe?
Pozdrawiam i życzę wytrwałości i spełnienia w roli rodzica. Jeśli chcesz poznać mnie lepiej zajrzyj do zakładki O MNIE
Pati



Jeden komentarz
Pingback: