O mnie






Zakładkę „O MNIE” pisałam już kilka razy. Pierwszą – myśląc, że dobrze znam siebie. Tę – wiedząc, jak wiele jeszcze mam do odkrycia.
Przeszłam długą drogę, by być bliżej siebie. By pozwolić sobie być sobą – bez presji, bez ról, które nie pasują. Dziś uczę się żyć prawdziwie. Nie zawsze jest to łatwe, ale właśnie w tym tkwi magia – w akceptacji, że życie to nie tylko „wysokie wibracje”, ale też refleksje, pytania, a czasem wątpliwości. I to wszystko jest w porządku.
Kim jestem?
Mam na imię Patrycja, ale lubię, gdy mówią mi Pati. Jestem mamą biologiczną i adopcyjną – moje dzieci są dla mnie cudem, ale nie stanowią całej mojej tożsamości.
W moim życiu było miejsce na różne ścieżki – prowadziłam własną pracownię La Bambam, gdzie szyłam unikalne ubranka, a fotografia przewijała się w moim życiu latami, zanim w końcu jej zaufałam.
A potem pojawiła się Pani Niezdecydowana.
Pani Niezdecydowana – czyli ja
Dlaczego właśnie tak? Bo długo miałam wrażenie, że „powinnam” się na coś zdecydować. Być TĄ osobą, która wie, kim jest i co chce robić. Tymczasem ja byłam ciekawa wszystkiego – kochałam fotografię, szycie, psychologię, rozwój, minimalizm, a przede wszystkim… prawdziwe historie.
Z czasem zrozumiałam, że to właśnie moja różnorodność jest moją siłą. Nie muszę się mieścić w jednej szufladce. Mogę być mamą, twórczynią, kobietą, która szuka własnej drogi – a jednocześnie nie rezygnuje z pasji i autentyczności.
To właśnie pokazuję na Instagramie (@pani_niezdecydowana) – codzienne życie, emocje, rodzicielstwo bez filtrów, moje przemyślenia o świecie i o tym, jak odnajduję siebie w chaosie codzienności.
Mama na dwa sposoby – YouTube i blog
Rodzicielstwo, zwłaszcza adopcyjne, to temat pełen niedopowiedzeń i pytań, na które często brakuje szczerych odpowiedzi. Dlatego stworzyłam kanał na YouTube „Mama na dwa sposoby” i blog, gdzie dzielę się moimi doświadczeniami jako mamy biologicznej i adopcyjnej.
Nie znajdziesz tam idealnych kadrów ani gotowych scenariuszy na życie, ale autentyczną historię – pełną miłości, wyzwań i codziennych emocji. Mówię szczerze, otwarcie i bez lukru – zarówno o pięknych chwilach, jak i o tych trudnych.
Fotografia – moja droga ku wolności
Przez lata sabotowałam swoje marzenia, ignorowałam wewnętrzny głos, który podpowiadał mi, co naprawdę kocham. Aż w końcu postawiłam na siebie.
Kupiłam nowego Canona, wzięłam głęboki oddech i po raz pierwszy od dawna dałam sobie przestrzeń, by tworzyć to, co naprawdę czuję. Bez oczekiwań. Bez presji. Z zaufaniem do tego, co przyniesie czas.
O czym piszę i mówię?
O rodzicielstwie biologicznym i adopcyjnym – szczerze, bez lukru, ale z całym sercem.
O życiu w zgodzie ze sobą – nawet gdy wymaga to odwagi, by wyjść poza schematy.
O fotografii – która dla mnie nie jest tylko obrazem, ale sposobem na zatrzymanie prawdy: emocji, chwil, historii.
O byciu Panią Niezdecydowaną – czyli o pozwalaniu sobie na to, by być wielowymiarową, nieoczywistą, ciekawą życia.
Czego chcę od życia?
Żyć TU I TERAZ, choć czasem mnie to przerasta. Tworzyć, czuć, dzielić się – ale zawsze w zgodzie ze sobą.
To dopiero początek tej drogi, ale idę nią świadomie, prawdziwie i na własnych zasadach.
Z zaufaniem do tego, co przyniesie czas.
Jako mama dwójki wspaniałych dzieci, każdego dnia uczę się od nich, jak patrzeć na świat z perspektywy pełnej ciekawości i entuzjazmu. Moje dzieci przypominają mi, jak ważne jest podejmowanie wyzwań bez obaw i ograniczeń, z wiarą, że wszystko jest możliwe.
Obserwując, jak moje dzieci z naturalną odwagą stawiają czoła nowym doświadczeniom, zrozumiałam, że i ja mogę na nowo odkrywać w sobie tę dziecięcą radość życia. Postanowiłam otworzyć drzwi, które kiedyś zamknęłam, i pozwolić sobie na odczuwanie świata w pełni, z pasją i autentycznością.
Wierzę, że jako dorośli często ograniczamy się przez pryzmat naszych doświadczeń. Jednak możemy uczyć się od dzieci nieskrępowanej ciekawości i odwagi. Dlatego teraz, z nową energią, wyruszam w podróż ku autentycznemu życiu, pełnemu pasji i spełnienia. Chcę dzielić się tym doświadczeniem z Wami, pokazując, że zawsze można wrócić do siebie i żyć pełnią życia. Taki jest oto mój PLAN NA ŻYCIE